Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paper wicker. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paper wicker. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 marca 2017

Wiosenne porządki

Postanowiłam zrobić koszyk na półkę do przedpokoju, żeby wprowadzić trochę ładu i porządku.
 
Dno z grubego kartonu ...



......rurki pokolorowałam bejcą, dno pomalowałam na biało













Żeby koszyk łatwo się zdejmowało z półki zrobiłam uchwyty


 przód ozdobiłam tabliczką

Teraz wszystko można powkładać 

Okazało się, że  jeden koszyk to jednak za mało


musiałam wziąć  się do roboty




i tak powstały cztery koszyki

które nie wiadomo czemu zaraz się zapełniły :)

sobota, 25 lutego 2017

W szarościach


Bardzo lubię czarno-białe gazetowe rurki, bez kolorowania.


 Wyplecione z nich koszyki wychodzą jednolicie szare, naturalne. Pasują do każdego wnętrza.


 Osłonki na doniczki.


  Pudełka z pokrywkami na różne drobiazgi,







 Kwadratowe koszyki na różne przybory.






piątek, 17 lutego 2017

Nowe lokum


Miałam trochę  kolorowych gazetowych rurek a  Piesek potrzebował nowego lokum.

 Dno zrobiłam z kartonowego pudła.


 Wyplatałam zwykłym ściegiem ósemkowym ale podczas formowania obniżenia na wejście powstał ósemkowy odwrócony.


 Wypełnienie zrobiłam z poduszki i starego swetra.

 Mała przymiarka. 






 Wysokość brzegów dostosowałam do potrzeb pieska, który lubi wysoko trzymać głowę.

Miejsca jest dosyć, żeby mogla wygodnie się  położyć do spania.

 


Wygląda na to, że Czułaka zaakceptowała nowy domek.

czwartek, 11 września 2014

Już za chwileczkę, już za momencik


Tak, właśnie w piątek nastąpi finał projektu, który zajmował Wiesię przez ostatnie miesiące.
Wszystko, co z pietyzmem przygotowane - zostanie rozłożone, założone, złożone, wyłożone.
Przypięte, ustawione lub rozwieszone zostaną wszystkie elementy, które - mamy nadzieję - stworzą całość przemyślaną i kompletną.


Teraz możliwe są już tylko ostatnie, kosmetyczne poprawki. Większość rzeczy i tak została już oddana. Co jeszcze jest do zrobienia? Czy coś jeszcze jest do zrobienia?



Wielkie pudła suszonej hortensji i setki, setki kwiatów - myślę nawet, że raczej tysiące.