sobota, 25 lutego 2017

W szarościach


Bardzo lubię czarno-białe gazetowe rurki, bez kolorowania.


 Wyplecione z nich koszyki wychodzą jednolicie szare, naturalne. Pasują do każdego wnętrza.


 Osłonki na doniczki.


  Pudełka z pokrywkami na różne drobiazgi,







 Kwadratowe koszyki na różne przybory.






piątek, 17 lutego 2017

Nowe lokum


Miałam trochę  kolorowych gazetowych rurek a  Piesek potrzebował nowego lokum.

 Dno zrobiłam z kartonowego pudła.


 Wyplatałam zwykłym ściegiem ósemkowym ale podczas formowania obniżenia na wejście powstał ósemkowy odwrócony.


 Wypełnienie zrobiłam z poduszki i starego swetra.

 Mała przymiarka. 






 Wysokość brzegów dostosowałam do potrzeb pieska, który lubi wysoko trzymać głowę.

Miejsca jest dosyć, żeby mogla wygodnie się  położyć do spania.

 


Wygląda na to, że Czułaka zaakceptowała nowy domek.

niedziela, 17 maja 2015

Quillingowo komunijnie

Na początek: zapraszamy!
Wystawa "Lampy w roli głównej" do obejrzenia przez cały miesiąc. :)


A tymczasem komunijny czas trwa w najlepsze.
To niezwykłe święto w życiu młodego człowieka i jego rodziny - warto więc podkreślić wyjątkowy charakter okazji - choćby oryginalnymi zaproszeniami.

Wiesia wybrała quilling z niewielką domieszką haftu matematycznego.

Tradycyjne winogrona  i kłosy

 albo też urocze niezapominajki





Oczywiście, każda kartka nieco inna.





















Mamy nadzieję, że święto się udało!


Wykonanie:
Quilling - Wiesi, haft - mój, w tle moja szydełkowa serweta.
Wzory serwety i haftowanych kartek - nie nasze.
Kartki quillingowe w całości wg. pomysłu Wiesi.

niedziela, 22 lutego 2015

Kwestia światła



Tykwy rosły, dorosły i nawet wyschły. Wtedy poddały się kilku zabiegom upiększającym.
Zrobione na bóstwo były gotowe do pokazania się światu.



Dzięki uprzejmości Klubu Nauczyciela ich prezentacja miała niezwykłą oprawę.
 - i na odwrót -
piękne, łukowe sklepienia zabytkowej kamienicy zostały uwydatnione światłem tykwowych lamp.


W odróżnieniu od poprzednich lamp Wiesi - te są mniejszymi lampami stojącymi.
I podobały się! :)