czwartek, 20 lutego 2014

Wiosna z wikliną

Taka to ta zima wiosenna, że nikogo nie dziwią przebiśniegi i pierwiosnki po ogrodach, a śniegu tyle, żeby kursanci zdołali uciułać ze cztery zimowe dniówki.

U Wiesi wiosna w pełni - zbieramy szafirki i kaczeńce. Tu też nikogo nie dziwi, że mamy ich pełen kosz :)



Powstały także mniejsze wiązanki, takie jak ta:


Ta powyższa zresztą znalazła już swoje miejsce na ziemi i trafiła w dobre ręce.

Tu u Wiesi bardzo lubimy kwiaty. Lawendowe Pole, czyli Prywatna Prowansja jeszcze uśpione, ale już powstał kosz - przeznaczony specjalnie do zbioru lawendy.


Kształt podłużny, dostosowany do łodyżek kwiatów, uchwyt długi, żeby dobrze się nosiło. Jednocześnie są to uszy, nie pałąk, aby wygodnie się kwiaty do kosza zbierało. 


Na lawendę trzeba będzie jeszcze chwilę poczekać, ale tymczasem zakwitły już róże - i obficie kwiecą się  w wiklinowych rogach obfitości. 



Oprócz klasycznych koszyków sporej wielkości, jak te tutaj:


powstały także wesołe, kolorowe koszyczki - miseczki...



... i dzban, który wody nie nosi.


Zegar, który wkradł się na to zdjęcie, jest ceramiczny - dzieło unikatowe wśród rozlicznych Wiesinych zegarów.

sobota, 25 stycznia 2014

Skrzynie, skrzynki i skrzyneczki

Ostatnio u Wiesi królują transfery. Szukamy, przekręcamy, przetwarzamy, piszemy, instalujemy, wypróbowujemy. 


Powstają rzeczy dość podobne w stylu do tej właśnie skrzyni:




Powyższe zdjęcia powstały na warsztatach z wikliny papierowej, o których mam nadzieję opowiedzieć tu innym razem.

Na fali transferów pojawiła się jednak na chwilkę kolorowa wyspa:






Wesołe, kolorowe szkatułki - niektóre, oczywiście, z transferami.












poniedziałek, 6 stycznia 2014

Gwiazdeczko, która świecisz nam...

U Wiesi na choince śnieżnie i gwiezdnie. Wśród zieleni bielą się śnieżynki. Fascynują mnie śnieżne gwiazdki - wszystkie sześcioramienne, ale nie znajdziesz dwóch jednakowych.
Na naszej choince też trudno znaleźć dwie takie same gwiazdki. Większość jest nawet jedynie słusznie - sześcioramienna, choć to nie sama Natura je stworzyła.




























Trochę szczegółów:
Wzory na większość gwiazdek pochodzą z książek
24 snowflakes in tatting Lene Bjorn; 
Tatted Snowflakes Collection Jon Yusoff
Aniołek wykonany został na podstawie wzoru Marka Myersa,
zaś bombeczka wg wzoru Koroneczki.
Wykonanie moje, zdjęcia zrobiła Wiesia.

Która gwiazdeczka podoba wam się najbardziej?